Rozdział 221
Punkt widzenia Louisa
Władza. Miała smak, ciężar, odczucie, którego większość ludzi nie potrafiła zrozumieć. Ale ja znałem ją bardzo dobrze. Władza była jak ogień w piersi, płonący, pochłaniający, wymagający. A dzisiaj zamierzałem odebrać to, co od dawna powinno być moje. Brown Enterprises nie było już placem zabaw Evy. To było moje pole bitwy i zamierzałem wygrać.
Stałem przed lustre






