Rozdział 226:
Punkt Widzenia Louisa
Kryształowy kieliszek w mojej dłoni łapał nikłe światło pokoju, gdy wirowałem w nim ciemnoczerwone wino. Po drugiej stronie stołu siedziała Emily z triumfalnym uśmiechem na twarzy, jej dłoń spoczywała opiekuńczo na dłoni Sary. Jadalnia willi była wystawna, to miejsce, które krzyczało o władzy i bogactwie, ale dziś wieczorem to atmosfera była upajająca. Smak zwyc






