Ayla
– Przepraszam, że wcześniej straciłem panowanie. Thane powierzył mi twoje bezpieczeństwo, a ja zawiodłem. – Damon klęczy przede mną w moim salonie, odsłaniając szyję w geście uległości, trzymając moją małą dłoń w swoich wielkich dłoniach. Amani wygląda na zasmuconą losem swojego partnera.
– Nie musisz być na podłodze, Damon. Wszystko w porządku. Rozumiem.
– Nie, zawiodłem moją Lunę, i do cieb






