Cyrus
Włamanie do starego mieszkania Erica było rozczarowująco łatwe. Zamek nawet nie pisnął, kiedy go kopnąłem. Drzwi otworzyły się szeroko, a smród uderzył mnie w twarz tak mocno, że aż mnie zemdliło.
– Jasna cholera. – Raven przycisnęła rękaw do nosa, oczy jej łzawiły. – Cuchnie, jakby coś tu zdechło. Wiele różnych cosiów.
– Dobrze – powiedziałem, wchodząc mimo to do środka. – Pasuje do osobowo






