Ayla
Więź nie kłamie. Czuję każdą iskrę wściekłości Thane’a, gdy zapomina wyciszyć nasze połączenie. Zalewa mnie falami. Gniew, żal, żądza mordu tak silna, że ledwo mogę przez nią oddychać. Jest w lochu i choć nie słyszę łańcuchów ani nie czuję zapachu krwi, nie muszę. Wszystko to pulsuje wzdłuż łączącej nas nici, uderzając w moją pierś, aż mam wrażenie, że żebra mogą mi pęknąć.
Zaszywam się głębi






