Thane
– Mówiłem ci, żebyś pracował nad więzią partnerską, Cyrus, a nie wszczynał bójki w barze. Nie mam pojęcia, jak te dwie rzeczy wydarzyły się tego samego dnia. – Wzdycham, masując skronie. Jest zdecydowanie za wcześnie na to gówno, a ja nawet jeszcze nie rozumiem, o co w tym gównie chodzi.
– Na moją obronę, to nie ja zacząłem. – Unosi ręce w obronnym geście.
– Nie obchodzi mnie, czy zacząłeś,






