Thane
Spędziłem większość nocy, parząc się z Małą Wilczycą w różnych miejscach domu. Ani razu nie wspomnieliśmy o zmianie, która zaszła między nami.
O pogłębiającej się więzi.
O szczenięciu rosnącym w niej.
Zgodnie z naszą normą, poddaliśmy się impulsom i postanowiliśmy, że martwić się będziemy później.
Ayla leży zwinięta, w połowie na mnie, w połowie na łóżku. Jej usta są lekko uchylone, a kosmyk






