Ayla
– THANE, THANE, STÓJ, BŁAGAM, PRZESTAŃ! – wrzeszczę, ale na próżno. Ronan przejął kontrolę i łaknie krwi. Moja wilczyca warczy w mojej głowie, a jedyną rzeczą, która powstrzymuje mnie w tej chwili przed oddaniem jej sterów, by uciec od tego emocjonalnego zamętu, jest widok szaleństwa w oczach Thane'a.
Raven trzyma mnie za sobą, a Amani chwyta mnie za ramię, gdy patrzę, jak cały wewnętrzny krą






