Ayla
Nie mogę przestać gapić się na Alfę na pryczy. Wygląda jak mój ojciec. Jego twarz jest taka sama, a zapach również znajomy, dym i sosna, przeplecione czymś, czego nie potrafię do końca umiejscowić przez truciznę wciąż palącą moje żyły. Jego jęki, sposób, w jaki mamrocze pod nosem, nawet to brzmi znajomo. Mój instynkt rozpoznaje go natychmiast, jakby znał go od zawsze.
Ale więź… więź jest niep






