Thane
Ciągnięcie Ayli przez kompleks, gdy wokół latają kule i toczy się walka wręcz, to cholerny koszmar. Mój wilk naciska na mnie, żeby ją stąd zabrać, ale jest też dumny, że uratowała Tylera. Trzyma głowę wysoko, jest czujna i skupiona. Tak, wyczuwam jej nerwy, ale nie jest roztrzęsiona. Instynkt jej wilczycy ją uspokaja i myślę, że Mała Wilczyca jest większą wojowniczką, niż zdawaliśmy sobie sp






