Amica
– Cóż za miła niespodzianka! Czyżbyś przyszła dać mi już swoją odpowiedź? – uśmiechnął się szyderczo.
– Cóż, to zależy... – mówię, stojąc wyprostowana. – Ale wyjdę za ciebie tylko pod jednym warunkiem.
Darth unosi brew z rozbawieniem. – Wow, warunek? – Chichocze, krążąc wokół mnie jak drapieżnik oceniający swoją ofiarę. – Zastanawiam się, co dało ci czelność, by się targować... i dlaczego, d






