Amica
Intuicja była tam zawsze – podejrzenie zagrzebane pod chaosem porwania i wszystkim innym, co się wydarzyło. Czułam, że Mary stoi za utratą mojego dziecka, ale jak mogłam być pewna? Jak mogłam zaufać instynktowi, nie mając dowodów?
To było straszne doświadczenie, którego nienawidzę przeżywać na nowo. Ale słysząc jej wyznanie – słysząc, jak przyznaje bez wstydu, że to ona była odpowiedzialna –






