Amica
Układ z Freyą nie jest taki zły. Jeśli chce mojej spinki do włosów, może ją mieć. To tylko prosta wymiana, ale oznacza też, że nie zostanie mi wiele do targowania się, jeśli okaże się, że mnie okłamuje.
Biorę głęboki oddech i wręczam jej spinkę. Trzyma ją w palcach, obracając powoli i podziwiając.
– Wow, pachnie tobą – mruczy, po czym wsuwa ją we własne włosy.
Obserwuję ją, szukając jakiegok






