Deckard
W chwili, gdy widzę Amicę – choć z początku jest tylko jasną plamą – myślę, że to kolejny sen. Ostatnio miewam ich wiele; iluzje tworzone przez zdesperowany umysł. Ale potem mnie dotyka… i bogowie, czuję to. Jej dotyk jest prawdziwy. To ona. Moja Amica. Tutaj ze mną, we własnej osobie.
Moje serce, słabe i wycieńczone, niemal staje od wstrząsu emocji, który przeze mnie przelatuje. To niemal






