Darth
Ostatniej nocy spałem inaczej – niespokojnie, a jednak byłem dziwnie usatysfakcjonowany. Nie zdawałem sobie sprawy, że bycie Alfą Alf wiąże się z czymś znacznie większym. Ceremonia obudziła we mnie coś, głód nie tylko władzy, ale i obecności – widowiska. Cieszyłem się każdą chwilą. Do tego stopnia, że postanowiłem uczynić z tego tradycję. Dwa, może trzy razy w tygodniu korytarze Zamku Blackt






