Dean:
– Widzę, że ty i moja córka macie się dobrze – powiedział Ashton, patrząc na drzwi, gdy Mariana wyszła z gabinetu. Nie mogłem powstrzymać obrzydzenia, że ze wszystkich ludzi Mariana wybrała właśnie jego.
– I że ty masz się dobrze, zdradzając żonę z moją byłą żoną – powiedziałem, krzyżując ręce na piersi. Zmarszczył brwi, a ja uniosłem brew, czekając na wyjaśnienie. Westchnął i zmarszczył nas






