Dzieci robiły się coraz głośniejsze, rzucając terminami takimi jak "prawo umów" i "duch porozumienia", wprawiając reżysera w całkowite zakłopotanie – czy wszystkie bogate dzieci są tak wykształcone?
Cecylia czuła, że zaraz wybuchnie, powstrzymując frustrację, ale po znaku od menadżera podeszła do dzieci, żeby przeprosić. "Naprawdę przepraszam. Chciałam się tylko z wami pobawić i nie pomyślałam, że






