Talia kart, wszystkie cztery siódemki zostały rozdane.
Byłoby prawdziwą niespodzianką, gdyby nie działo się tu coś podejrzanego.
W tym momencie nawet osoba z zewnątrz mogła stwierdzić, że coś jest nie tak.
Lucy krzyknęła wściekle: "Quinlyn, ty!"
Naina również spojrzała na Quinlyn podejrzliwie.
Wyraz twarzy Quinlyn pozostał niezmieniony; zadała nawet pytanie. "Przyznajesz się do porażki?"
Lucy zaśm






