Garry był w wyjątkowo dobrym nastroju.
Gdy tylko wsiedli do samochodu, przywarł do boku Leiki i zaczął bez przerwy paplać. "Hej, czy nie mówiłaś, że ci się tu nie podoba? Narzekałaś, że nie możesz jeść zagranicznego jedzenia – a potem poszłaś i kupiłaś całą tę posiadłość?"
"Kiedy klan był zdecydowanie przeciwny naszemu małżeństwu, prawdopodobnie nie zostało ci dużo pieniędzy, prawda? Nie mów mi, ż






