Leica nie mogła powstrzymać się od spojrzenia w kierunku rodziny uwięzionej w powietrzu.
– Pomocy! Jesteśmy tutaj! Jesteście ślepi? Co to za ekipa ratunkowa?
– Złożę skargę, jak tylko wylądujemy! – krzyczał mężczyzna z wnętrza wagonika, wciąż przekonany, że helikopter należy do władz i już planował zemstę.
Jego żona płakała niepohamowanie. – Kochanie, chyba nasz syn zemdlał. Co robimy… moje dzieck






