Giełda otworzyła się z gwałtownie rosnącymi cenami. Kilka akcji spółek o ugruntowanej pozycji poszybowało w górę, wywołując okrzyki radości inwestorów wchodzących i wychodzących z budynku.
Na piętrze, na drugim piętrze, mężczyzna siedział ze skrzyżowanymi nogami, obserwując ruchliwą halę przez dym cygara, który jakoś pachniał słodziej niż zwykle.
"Dobrze jest mieć ten cały bałagan wreszcie za sobą






