W ciągu zaledwie połowy miesiąca międzynarodowe nagłówki zaczęły zalewać nekrolog za nekrologiem.
I było tylko gorzej – każdy dzień zdawał się otwieraniem trumny pełnej zagadek.
Panika publiczna wzrosła. Ludzie bali się jakiejś nowej choroby zakaźnej, ponieważ każda śmierć była kwalifikowana jako związana z rakiem.
Joeri nigdy wcześniej nie postawił stopy w tym kraju.
Teraz wlókł swoje wątłe ciało






