Wraz ze śmiercią kilku światowych przywódców, polityczne turbulencje wreszcie zaczęły opadać.
I w końcu, Quinlyn weszła na pokład samolotu do domu – tym razem z Leicą i Garrym u boku.
Z powrotem w rezydencji Wilsonów, od wczesnego ranka w domu panował istny chaos.
"Żyrandol nadal brudny – przetrzyj go jeszcze raz!"
"Ten wazon wygląda tanio. Zamień go na ten z sejfu!"
"Czy czerwone jajka i owsianka






