– Nie dzwoniłbym, gdyby to nie było ważne. Przyjeżdżaj tu. Wysyłam ci lokalizację. – Jego głos był ciężki od zmęczenia. Rozłączył się, zanim zdążyłam odpowiedzieć, a chwilę później na moim telefonie pojawiła się pinezka na mapie.
Pobiegłam na górę, przebrałam się, rzuciłam szybkie słowo pani Yang i ruszyłam prosto pod adres, który wysłał Shen Kuo.
Lokalizacja, którą podał, była na odludziu. Jechał






