Właśnie wtedy zadzwonił mój telefon. Rzut oka na ekran wystarczył, by stwierdzić, że to mój tata. Przybrałam zmęczony ton, naciskając przycisk głośnika. „Tato!”
„Jak wygląda sytuacja?” — jego spokojny, ciepły głos popłynął z głośnika, a mnie ogarnęło uczucie spokoju, którego nie potrafiłam do końca wytłumaczyć.
„Niedobrze” — powiedziałam. „Mam ograniczone możliwości poruszania się. Nie mogę opuści






