Z jakiegoś powodu słowa Zhao Minglan sprawiły, że zapiekły mnie oczy.
Po tym krzyku Zhao Minglan zarechotała przebiegle. – Wołałam cię, ale udawałaś, że mnie nie widzisz. Co, ogłupiałaś z wrażenia? Hahaha, chcesz spróbować? Gwarantuję, że wyjdziesz zadowolona!
Zhao Mingzhen wpadła w szał i ruszyła w stronę leżącej Zhao Minglan, wyraźnie gotowa do uderzenia.
Ale Zhao Minglan nawet nie drgnęła. Była






