Violetta
– Jeśli ta upiorna kobieta znowu będzie cię nękać – głos Trinity poniósł się echem po pustej stołówce – lepiej mi o tym powiedz!
Oczywiście mówiła o Esther. Odwróciłam wzrok, puszczając jej słowa mimo uszu.
Choć wróciłam do akademika i udało mi się unikać jej przez całą noc, nie mogłam się już dłużej barykadować. Miałam dzisiaj zajęcia z uzdrawiania, więc nie było wyjścia.
– Dylan pojecha






