Violet
Zanim wróciłyśmy z przymiarek sukni, było już popołudnie. Mimo że znów utknęłyśmy w tym pałacu, cieszyłam się z powrotu.
Nie sądziłam, bym mogła przetrwać kolejną godzinę z królem, który najwyraźniej dołączył do nas tylko po to, by mieć mnie na oku. Jego spojrzenia, jego słowa, naszyjnik na mojej szyi…
Wszystko to wydawało się zbyt przytłaczające. Wiedziałam, że to część jego większego plan






