Violet
Zdrada…
Sposób, w jaki wypowiedział to słowo, w ogóle nie brzmiał dobrze w moich uszach. Mój żołądek skręcił się z niepokoju. Zdrada… czyja? W jakiej sprawie?
Powoli spojrzałam na Kylana, który po prostu wpatrywał się w Króla z kamiennym wyrazem twarzy, ale nawet wtedy potrafiłam już czytać w jego myślach.
Czy chodziło o nas?
Salę tronową wypełniły skonsternowane szepty.
– Zostałem zainspir






