Dzień 2
Violet
Kylan spojrzał w bok, a jego wzrok skrzyżował się ze spojrzeniem Fergusa, który zdążył już cofnąć się o krok. Następnie znów przeniósł wzrok na króla.
– Jeśli uważasz, że Varius zasługuje na karę za wzięcie na siebie odpowiedzialności – głos Kylana niósł się po całej sali – to my również na nią zasługujemy.
Natychmiast rozległy się szepty. Wszyscy zrozumieli, co właśnie zrobił.
Zapr






