**Violet**
Gdy przemierzaliśmy korytarze Skrzydła Wschodniego, powietrze nagle stało się znacznie chłodniejsze. Moje kroki zwolniły, ale Kylan nawet na moment nie stracił tempa.
*Czy on naprawdę zamierzał to zrobić?*
*Po prostu wejść i zabrać kruka?*
Przełknęłam ślinę, czując ucisk w gardle. Do tej pory nikt nas nie zatrzymał, by zapytać, co tu robimy, i ani jeden strażnik nie zadał nam żadnego py






