Violet
Moje usta były szeroko otwarte, gdy królowa przemówiła. Obserwowałam nerwowo, jak twarz Kaydena się zmienia, i czekałam, aż powie coś niewłaściwego.
Zamiast tego, uśmiechnął się szeroko.
To był powolny, zadowolony z siebie uśmiech, który pokazywał, że cieszy się każdą sekundą tej sytuacji.
– Słucham? – rzuciła ostro lady Mona, robiąc krok naprzód.
– Tak? – Królowa zmarszczyła brwi.
Lady Mon






