Violet
Kaelis stała na małym podwyższeniu na środku pokoju, nerwowo obgryzając paznokcie, podczas gdy co najmniej sześć rąk pracowało wokół niej.
Jej suknia była jeszcze bardziej zapierająca dech w piersiach niż za pierwszym razem, gdy ją przymierzała.
Delikatna, pudroworóżowa spódnica była bufiasta i rozkładała się wokół niej warstwami, z błyszczącymi detalami, które mieniły się przy każdym ruchu






