**Violet**
Winda ruszyła, a mój żołądek ścisnął się, gdy jechaliśmy w górę. Nie wiedziałam nawet, dokąd zmierzamy, ale wiedziałam, że nie mogę normalnie oddychać.
Dłoń Kaydena wciąż była zaciśnięta na ramieniu Sory i zdecydowanie nie była delikatna. Jego palce wbijały się w jej skórę, a ja czułam, jak drży obok mnie. Trzymała głowę nisko, a z jej ust wydobywały się ciche jęki. Wiedziałam, że stara






