Dzień 3
Violet
Minęły zaledwie sekundy, choć mnie wydawały się ciągnąć w nieskończoność. Dłoń Nate'a, wciąż zakuta w kajdany, uniosła się do jej twarzy, a jego kciuk delikatnie przesunął się po jej policzku.
Przez chwilę trzymał tam dłoń, wpatrując się w nią z najczulszym uśmiechem, jaki tylko mógł pojawić się na jego twarzy. — No dalej, powiedz tak — odetchnął Kylan cichym głosem. Poczułam, jak m






