Dzień 3
Violet
Lady Mona objęła Kahlię ramionami, kręcąc głową. „Nie” – wykrztusiła. „Nie idziemy z tobą. Nie”.
Kayden zaśmiał się mrocznie. „Niech i tak będzie”.
Potem jego wzrok spoczął na mnie. „Właśnie popełniłaś wielki błąd, Lettie”. Jego głos poniósł się echem po komnacie. „Ty też, bracie. Nie powinieneś był mnie zdradzać”.
Drzwi rozwarły się z hukiem, wiatr zawył, a potem ich już nie było.






