Dimitri:
Biegliśmy tak szybko, jak potrafiliśmy, by przynajmniej dotrzeć do tej jadalni i uratować ojca kobiety.
Niezależnie od waśni, ten człowiek wciąż był sojusznikiem, a utrata go na rzecz zdrajcy nie była czymś, z czym chciałem się teraz mierzyć.
Myśl o tym, że kobieta, która spała w moim łóżku, dzieliła ze mną życie, żyła wewnątrz naszej watahy, była zdrajczynią, przyszła do mnie jako szok.






