– Pobierzemy akt małżeństwa po moim powrocie z delegacji.
– Ile to potrwa?
– Najwyżej pół roku. – Edwin wpatrywał się w Cecilię z głębokim uczuciem, a w jego oczach malowała się melancholia.
Cecilia uniosła brwi, czując niewytłumaczalną zazdrość. – Poważnie? Pół roku?
Aria właśnie pojechała do Melty, a podróż służbowa Edwina również miała odbyć się do Melty.
Naprawdę trudno było jej nie doszukiwać






