Punkt widzenia Ezry
Obudziłem się, czując niewiarygodne ciepło i wygodę. Wtuliłem się w źródło ciepła, zanim zdałem sobie sprawę, że to ciepło się porusza. Zamieram w konsternacji i właśnie wtedy uświadamiam sobie, że to miarowe unoszenie się i opadanie to oddech osoby pode mną.
Mrugam oczami, unoszę głowę i dostrzegam, że osobą, na której leżę, jest nikt inny jak Elias. Unoszę się nieco wyżej i
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




