Punkt widzenia Ezry
Następnego ranka usiadłem przy blacie i wlałem do kawy absurdalną ilość śmietanki Snickers. Zignorowałem dupka Alfę, powoli przybliżając kubek do ust i pociągając łyk. Zamknąłem oczy i jęknąłem, delektując się smakiem.
'Cholera, to jest dobra filiżanka kawy!' – pomyślałem sobie, po czym znów powoli uniosłem kubek do ust i wziąłem kolejny łyk. Ponownie zamknąłem oczy i wydałem
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




