Punkt widzenia Ezry
Praktycznie staranowałem Caleba, biegnąc do niego i skacząc mu w ramiona. Zatoczył się do tyłu, zanim roześmiany opadł na ziemię.
Zignorowałem pana marudę i nie umknął mi urwany warkot, który próbował powstrzymać.
– Daj z tym spokój! – słyszę Harrisona, jak mówi do Silasa, podczas gdy ja śmieję się i pomagam Calebowi stanąć z powrotem na nogi.
Splotłem swoje ramię z ramieni
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




