Perspektywa Harrisona
Trzymałem Caleba w ramionach przez całą drogę do naszego nowego domu. Czułem się bardzo dziwnie opuszczając terytorium watahy i nie czując go. Zamiast tego nie czułem absolutnie nic...
Nie wiem, jak łotrzyk potrafi tak żyć. Wkładam wszystkie swoje siły w to, żeby się nie popłakać z powodu tego uczucia pustki i samotności.
Nawet, jeśli nie jestem sam. Nawet, jeśli mam dwoje
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




