W drodze powrotnej, wciąż w samochodzie, Anne zorientowała się, że coś jest nie tak.
Nie miała pojęcia, dokąd zabierał ją Anthony, ale z pewnością nie była to droga do jej domu.
Było jasne, co chodziło mu po głowie...
Straciła dziś już tyle czasu, więc jak mogłaby spędzić z nim całą noc?
"Czy mogę dzisiaj odpocząć?" – zapytała.
"Och, czyżbyś chciała, by ten czas został wydłużony?"
"Nie! Po prostu






