Anthony rzucił cyfrowe menu kelnerce, która pośpiesznie je złapała i kłaniała się aż do momentu, w którym opuściła pomieszczenie.
Anne z trudem łapała oddech w przestrzeni, w której byli tylko we dwoje, zupełnie jakby brakowało w niej tlenu.
Jej oczy były do połowy przymknięte i nie obchodziło jej już to, że kelnerka tak bezczelnie się na nią gapiła.
Przecież to na winowajcę, Anthony'ego Marwooda,






