„W takim razie...”
„To zależy od ciebie”.
Anne zamarła, a Anthony się rozłączył.
Czy to znaczyło, że mogła odejść?
Od kiedy miała tak dużo wolności?
Anthony odrzucił telefon; jego twarz wyrażała obojętność, a czarne oczy przypominały oczy sokoła. „Są jakieś wieści z posterunku?”
„Nie” – powiedział Oliver.
Z każdym jego telefonem na całym posterunku wybuchała panika, a śledczy znajdowali się pod og






