Anthony miał tylu ochroniarzy. Jak wiele kłopotów mogłaby sprawić Sarah?
Sytuacja znacznie różniła się jednak od tego, co znała.
Czy była to nagroda za to, że tym razem przeżyła?
Całkiem możliwe.
Wieczorem, pod nieobecność Sarah, Anne zadzwoniła do Anthony'ego.
Połączenie zostało odebrane.
Anne zaczęła: – Wracam jutro.
– Chcesz, żebym odebrał cię osobiście?
– Nie to miałam na myśli. Czy rezydencja






