Dorothy podeszła do Nigela. "Wróciłeś? Jedzenie jest gotowe. Chcesz zjeść teraz?"
Zamierzała wziąć od niego teczkę, ale Nigel uprzedził ją, wręczając ją gosposi. "Dobrze." Po tych słowach odwrócił się i poszedł do jadalni.
Dorothy wzięła głęboki oddech, stłumiła niezadowolenie w sercu i przywołała na twarz wymuszony uśmiech. "Zrobiłam twoje ulubione dania."
Bianca podeszła do drzwi jadalni i powie






