Anne spojrzała na Nigela. – Tato, przyszedłeś tu z mamą?
Sarah rozzłościła się, słysząc to. – Gdyby nie ten diabeł Anthony, przyszłabym cię odwiedzić w południe... na litość boską, dlaczego obiad, który przyniosłam, jest w koszu na śmieci?
Wyjęła jedzenie z kosza.
Sarah wpadła we wściekłość!
– Kto zrobił coś takiego z jedzeniem? Co za psychopata!
Anne wiedziała, że to sprawka Anthony'ego.
– Nie zł






