– Dobrze, nie wmieszam cię w to, więc lepiej, żebyś ty nie mieszała mnie. W końcu nikt nie widział, jak ukrywasz dzieci – powiedziała Bianca.
– Tyle że… Mój syn przyznał się dyrektorowi, że miał coś wspólnego z zaginięciem dzieci.
– Czy twój syn to idiota? – Bianca czuła do niego absolutną pogardę, wściekle tupiąc po studiu. – Skoro chciał się przyznać, to niech idzie do więzienia!
– Panno Faye, n






