– Po prostu nie chce rozmawiać, bo źle się czuje. W końcu urodziła trójkę dzieci. Zwykli ludzie nie byliby w stanie tego znieść – powiedziała sarkastycznie Dorothy.
Nigel spojrzał na nią ostrzegawczo.
– Czy powiedziałam coś złego? – Dorothy nie zamierzała przestać.
Nie mogąc znieść Bianki i Dorothy, Sarah odgryzła się, naśladując ton Dorothy: – Jasne. To coś, co moja Anne musi znosić. W końcu Bian






